W ostatnich tygodniach oficjalny kanał Sejmu RP na platformie YouTube cieszy się niegasnącym wzrostem popularności: subskrybenci i widzowie kanału z żywym zainteresowaniem zaczęli „zasiadać na wirtualnej galerii sejmowej” i uważnie przysłuchiwać się dyskusjom prowadzonym przez nowo wybranych reprezentantów narodu. Nie da się ukryć, że owe rozmowy i debaty często z trudem jest nazwać „merytorycznymi”, a polscy posłowie, zamiast prowadzić konstruktywne spory, prześcigają się we wzajemnych docinkach i złośliwościach.
Można wysnuć przykre podejrzenie, że to właśnie te wszystkie sejmowe „docinki” i „przepychanki słowne” przyciągają uwagę widzów, którzy kanał sejmowy oglądają nie w celu śledzenia prac Sejmu RP, ale w celach rozrywkowych. Jest to jeden z dowodów na niski poziom debaty publicznej w naszym kraju (a polska klasa polityczna zamiast dawać przykład – jeszcze bardziej ten poziom zaniża). Zdecydowana większość społeczeństwa reaguje na ten smutny stan rzeczy jedynie „wisielczym humorem”. Na szczęście, są także podejmowane oddolne i lokalne działania społeczne mające na celu stworzenie wyższej kultury debaty publicznej w naszym kraju (w wizji przyszłościowej). Jedną z takich, dających światełko nadziei na lepszą przyszłość, jest skierowana do wielkopolskiej młodzieży, Poznańska Liga Debat, o której postaram się dziś opowiedzieć.
Poznańska Liga Debat
Poznańska Liga Debat to projekt organizowany przez Fundację Projekty Edukacyjne. Trwa on cały rok szkolny i skierowany jest do uczniów szkół ponadpodstawowych z Poznania i okolic. W ramach projektu, w murach poznańskich uczelni wyższych (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu oraz Politechnika Poznańska), odbywa się siedem rund, podczas których uczniowie biorą udział w debatach na tematy ekonomiczne, techniczne, społeczne, środowiskowe i historyczne. W tegorocznej, 6 już edycji projektu, bierze udział 25 szkół (podzielonych na 5 grup po 5 zespołów w każdej), w tym 5 spoza Poznania (najdalej mają debatanci z Piły). Częścią projektu, obok rund dyskusyjnych, są wykłady merytoryczne dotykające tematów związanych z tezami debatowanymi w danej rundzie. W ramach projektu każda szkoła otrzymuje również wsparcie tutorów debatanckich – specjalnych trenerów, którzy swoją wiedzą i doświadczeniem wspierają zespoły w przygotowaniu argumentacji.
Czym jest debata oksfordzka?
Zasad merytorycznej dyskusji, szacunku do oponenta i sztuki przemawiania uczestnicy PLD uczą się za pomocą centralnego narzędzia Ligi – debaty w formacie oksfordzkim. W każdej debacie udział biorą dwie drużyny, składające się z 4 mówców (jedna z drużyn to „Propozycja” broniąca tezy, a druga to „Opozycja”, starające się ową tezę obalić). Mówcy przemawiają w określonej kolejności, a na swoje wystąpienie otrzymują czas 4-5 minut (w zależności od etapu turnieju). Nad przebiegiem debaty i porządkiem na sali czuwa Marszałek, z kolei o jej wyniku decyduje panel sędziowski złożony z trzech sędziów, wspieranych przez eksperta merytorycznego – reprezentanta wydziału udzelni, na którym odbywa się dana runda.
Oprócz zgłaszanych, w odpowiedni sposób do wystąpień mówców, 10-sekundowych pytań i informacji oraz jednego (na drużynę) 1-minutowego Ad Vocem, niedopuszczalne jest w debacie oksfordzkiej zabieranie głosu poza określonym porządkiem lub zakłócanie debaty w jakikolwiek inny sposób, co pozwala na stworzenie unikatowej i wysokiej kultury dyskusji.
W debacie mówcy oceniani są przede wszystkim za merytoryczną wartość ich argumentów, wypełnienie swojej roli (innej dla każdego z mówców), a także za umiejętności retoryczne – mówcy najwyżej oceniani to osoby, które potrafią w atrakcyjny, zwięzły i jasny sposób, dogłębnie wyjaśnić skomplikowane zagadnienia.
Dlaczego debata oksfordzka?
Tezę debaty (przykładowo – “W interesie Polski leży całkowita rezygnacja z użycia gotówki na rzecz płatności bezgotówkowych”) drużyny poznają na dwa tygodnie przed rundą. Daje im to czas na odpowiednie (i konieczne) zgłębienie tematu. W trakcie przygotowań uczą się poszukiwania informacji, konstruowania argumentacji oraz weryfikacji źródeł. O tym, jakie stanowisko (Propozycja czy Opozycja) zabierze dana drużyna decyduje losowanie, które odbywa się na 15 minut przed debatą, co z kolei wymaga przygotowania uwzględniającego otwartość na perspektywy obu stron sporu. Wspomniany już wcześniej panel sędziowski i sposób oceniania debaty wymuszają odrzucenie argumentów erystycznych i emocjonalnych, a zasady, egzekwowane restrykcyjnie przez Marszałka, uniemożliwiają zakrzyczenie rozmówcy. Przeciwną drużynę pokonać można wyłącznie siłą merytorycznych argumentów. Wreszcie uroczysty ceremoniał i sztywna forma, wymagające od mówców określonych zwrotów i zachowań, uczą zachowania szacunku do oponenta – nawet przy najbardziej gorących sporach i kontrowersyjnych tematach.
Każda debata zakończona jest informacją zwrotną od sędziów, zawierającą w sobie komentarz merytoryczny eksperta, wytłumaczenie werdyktu oraz wskazówki na przyszłość, pomagające poprawić i rozwinąć swój warsztat.
To działa
Realizacja aż pięciu edycji dała organizatorom możliwość poczynienia obserwacji i wyciągnięcia miarodajnych wniosków z projektu. Są one bez wątpienia pozytywne: debaty oksfordzkie pozwoliły szerokim zastępom poznańskiej (i nie tylko) młodzieży rozwinąć swoje kompetencje komunikacyjne, a także zdobyć pewność siebie i odwagę do wystąpień publicznych. Uczniowie mogli również zapoznać się z szerokim wachlarzem tematów, nad którymi prawdopodobnie nie udałoby im się pochylić, gdyby nie Liga. Wierzymy, że realizując projekt, przykładamy się do poprawy stanu polskiej debaty publicznej. Poza aspektem edukacyjnym, rywalizacja w PLD daje wiele satysfakcji z wygranych – ale i pozwala wyciągnąć wnioski z porażek. Widząc ogromne zainteresowanie szkół, można z pełnym przekonaniem stwierdzić, że PLD stała się żywą tradycją miasta Poznania. Najbliższa okazja, aby zobaczyć debatanckie rozgrywki z perspektywy publiczności, wydarzy się już 15 grudnia br. na Politechnice Poznańskiej.
Autor: Kacper Barełkowski